Watykan i sprawa abp. Paetza

Paetz: bez przebaczenia
Skoro Watykan zdementował pogłoski napływające z wielu źródeł o "odwieszeniu" posądzanego o molestowanie kleryków arcybiskupa, to skąd się one w ogóle wzięły?

Sprawa abp. Juliusza Paetza skończyła się po trzech dniach. Przynajmniej w mediach i oficjalnie. Watykan przemówił ustami ks. Lombardiego, który oświadczył, że nic się w tej sprawie nie zmieniło. Nałożone na hierarchę ograniczenia nadal obowiązują. Nie może przewodniczyć liturgii, głosić kazań, wyświęcać księży. To kara za ujawniony przed laty "grzech w pałacu arcybiskupim". Grzech wykorzystywania pozycji w Kościele do osiągania korzyści erotycznych. Kara prestiżowo była dotkliwa, w końcu nigdy przedtem na tak wysokim szczeblu kościelnym nikogo w Polsce nie spotkała.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną