Henryka Krzywonos - z PO na Pomorzu

Henia hamulcowa
Henrykę Krzywonos, pytaną o to, gdzie jest dziś Solidarność, zalewa krew jaśnista: Przykro mi to mówić, ale u mnie w domu.
Henryka Krzywonos w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej
Damian Kramski/Agencja Gazeta

Henryka Krzywonos w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej

Abp Tadeusz Gocłowski, siedzący obok Krzywonos podczas obchodów 30-lecia Solidarności, wyznał prasie, że odczuwał jej „podniecenie polityczne” i obawiał się. Zawsze, gdy Krzywonos idzie do mikrofonu dziarsko, arcybiskup miewa wątpliwości, jak ta osoba, nieobyta z kamerami, sformułuje swoje myśli.

Hamuje bełkot działaczy

Choć nie ma jej w oficjalnym protokole dopuszczonych do wiekopomnego głosu, wyrywa się i tym razem formułuje je tak: – Jestem zwykłą kobietą, jakbym miała was urazić, z góry przepraszam.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną