Zawirowania w PiS

Twarze, gęby, złudzenia
Joannie Kluzik-Rostkowskiej nie chodzi o zdobycie rządu dusz w PiS, lecz o zachowanie o sobie dobrego mniemania.

Zaczęło się od publicznej deklaracji Joanny Kluzik-Rostkowskiej: jeśli Jarosław Kaczyński ustąpi z funkcji szefa partii, a do wyborów na jego następcę stanie Zbigniew Ziobro, to ona rzuci mu rękawicę. I się zaczęło. Sensacja! Atrakcja! Rewelacja! Jacek Kurski powiedział na to, że..., Joanna Kluzik odrzekła, iż..., Zbigniew Ziobro zaprzeczył, jakoby… Okazało się, że nawet Mariusz Błaszczak umie powiedzieć więcej niż jedno ustalone wcześniej z prezesem zdanie. Jest zatem o czym pisać, jest co komentować.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną