Kraj

Fandzolenie

Śląsko - niemieckie strachy PiS

Zbliżają się wybory, więc Jarosław Kaczyński powtarza narodowe zaklęcia. Polska jest niemiecko-rosyjskim kondominium, a odszczepieńczy wirus autonomii Śląska rozsadza polskość od środka.

Już to raz przerabialiśmy. W wyborach prezydenckich 2005 r. mieliśmy kaszubskiego „dziadka z Wehrmachtu”. Teraz cios spada na Ślązaków, za przyznawanie się do śląskości, co „jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej”.

Kaczyński wyobraża sobie naród jak uczeń podstawówki. Zwarta masa poddana woli naczelnika, stawiająca czoło wrogom czyhającym dookoła. Ale rzeczywistość jest inna. Włosi 150 lat po zjednoczeniu są wewnętrznie nie mniej zróżnicowani niż przed zjednoczeniem. W Niemczech 140 lat po zjednoczeniu przez Bismarcka Bawarczycy nadal upierają się przy swej autonomii. Nawet w scentralizowanej – od Burbonów, jakobinów i Napoleona – Francji prezydent Chirac uruchomił proces pielęgnowania i wzmacniania regionalizmów.

W 2006 r. Jarosław Kaczyński dawał Polakom przykład Bawarii – połączenia tradycji i nowoczesności, a poza tym 60 lat nieprzerwanych rządów bawarskiego PiS, czyli CSU. Właściwie więc prezes powinien popierać Ruch Autonomii Śląska – to najszybsza droga do zbudowania polskiej Bawarii, gdzie potem przez 60 lat PiS wygrywałby wybory! Autonomia to nie separatyzm. W końcu Bawaria nie zamierza odłączać się od Republiki Federalnej, nawet jeśli nie każdy Bawarczyk uważa się za Niemca. Zresztą do jakiego państwa mieliby się przyłączyć wolni Ślązacy? Niemcy – daleko (i nie wygląda, żeby mieli ochotę na Anschluss), może więc Czechy? Albo Słowacja? Coś nam prezes znowu fandzoli*.

* Fandzolić (regionalizm śląski) – mówić bez sensu.

Polityka 15.2011 (2802) z dnia 09.04.2011; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Fandzolenie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak się leczy na Stadionie? „Wstyd mi, że w tym uczestniczę”

Doktor M. leczy na Narodowym. Zaprosił mnie do Regent Warsaw Hotel, jednego z droższych w stolicy. To tutaj zakwaterowano personel szpitala tymczasowego.

Paweł Reszka
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną