Emerytury mundurowe. Antyreforma?

Portfel policyjny
Projekt reformy emerytur dla służb mundurowych schodzi na manowce, bo – zamiast ograniczać przywileje – rozszerza je.

Fatalnie, że rząd wycofał się z wcielenia policjantów, żołnierzy i agentów służb specjalnych do systemu powszechnego. To oznacza, że przyszłe świadczenia mundurowych nie będą zależały od sumy wpłaconych przez nich składek, ale od dzisiejszej siły politycznej ich związku zawodowego. Ten zaś godzi się, aby tacy jak obecny 34-letni emeryt agent Tomek pracowali dłużej, ale za to ich przyszłe emerytury mają być jeszcze wyższe niż obecnie (średnia wynosi 2,8 tys. zł). Teraz emerytura należy się już po 15 latach pracy i wynosi wtedy 40 proc.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną