Gazeta Polska walczy o czytelnika

Gazeta wyborcza
„Gazeta Polska Codziennie” jest po to, żeby uprzyjemniać poranną kawę – napisał we wstępniaku pierwszego numeru redaktor naczelny. Tylko jak czytelnik ma wypić spokojnie tę kawę, gdy niemal z każdego tekstu dowiaduje się, że Polska ginie?
Przez ostatnie półtora roku katastrofa smoleńska była głównym tematem publikacji „Gazety Polskiej”.
Wojciech Stróżyk/Reporter

Przez ostatnie półtora roku katastrofa smoleńska była głównym tematem publikacji „Gazety Polskiej”.

Pomysł był prosty: gdy nowy właściciel „Rzeczpospolitej” Grzegorz Hajdarowicz zamieni konserwatywny dziennik w liberalny, czytelniczą lukę wypełni Tomasz Sakiewicz i jego nowa gazeta. Odchodzący z „Rzeczpospolitej” dziennikarze staną się podporą nowej redakcji, a odpływający czytelnicy będą napędzać jej sprzedaż. – Jest duży głód na codzienną gazetę, która byłaby inna od pozostałych – mówi Ryszard Kapuściński, prezes Klubów Gazety Polskiej i dziennikarz tygodnika.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną