Gazeta Polska walczy o czytelnika

Gazeta wyborcza
„Gazeta Polska Codziennie” jest po to, żeby uprzyjemniać poranną kawę – napisał we wstępniaku pierwszego numeru redaktor naczelny. Tylko jak czytelnik ma wypić spokojnie tę kawę, gdy niemal z każdego tekstu dowiaduje się, że Polska ginie?
Przez ostatnie półtora roku katastrofa smoleńska była głównym tematem publikacji „Gazety Polskiej”.
Wojciech Stróżyk/Reporter

Przez ostatnie półtora roku katastrofa smoleńska była głównym tematem publikacji „Gazety Polskiej”.

Nie wystarczy być czytelnikiem „Gazety Polskiej”, trzeba być jej wyznawcą i kolporterem.
Paweł Kozioł/Reporter

Nie wystarczy być czytelnikiem „Gazety Polskiej”, trzeba być jej wyznawcą i kolporterem.

Od samego początku Tomasz Sakiewicz zapowiadał, że tworzy tabloid, ale polityczny i patriotyczny.
materiały prasowe

Od samego początku Tomasz Sakiewicz zapowiadał, że tworzy tabloid, ale polityczny i patriotyczny.

Pomysł był prosty: gdy nowy właściciel „Rzeczpospolitej” Grzegorz Hajdarowicz zamieni konserwatywny dziennik w liberalny, czytelniczą lukę wypełni Tomasz Sakiewicz i jego nowa gazeta. Odchodzący z „Rzeczpospolitej” dziennikarze staną się podporą nowej redakcji, a odpływający czytelnicy będą napędzać jej sprzedaż. – Jest duży głód na codzienną gazetę, która byłaby inna od pozostałych – mówi Ryszard Kapuściński, prezes Klubów Gazety Polskiej i dziennikarz tygodnika. – I w tym nasza nadzieja.

Bo jedynym konkurentem „Gazety Polskiej Codziennie” może być dziś tylko „Nasz Dziennik”, wydawany przez koncern Tadeusza Rydzyka. – Dzieli nas stosunek do lustracji i arcybiskupa Wielgusa, łączy katastrofa smoleńska – dodaje Kapuściński. Między tymi dwoma tytułami rozegra się w najbliższym czasie śmiertelna walka o czytelnika.

Forum biznesu

Spółka wydająca nową gazetę nazywa się Forum. Wydawca wybrał tę nazwę, bo skojarzyła mu się z rzymskim forum, które było miejscem spotkań i wymiany myśli. Napisał więc: „Niech będzie to miejsce spotkania wielu osób kochających Polskę”. Ale w spółce akcyjnej Forum spotkały się tylko cztery osoby: kierownictwo „Gazety Polskiej” – Tomasz Sakiewicz (ma 51 proc. akcji), jego zastępczyni Katarzyna Hejke oraz dwaj związani z redakcją prawnicy Sławomir Sawicki i Piotr Kwiecień. Bez względu na liczbę posiadanych akcji Sakiewicz ma przywilej wyznaczania jednego z członków zarządu, co zostało zapisane w statucie spółki.

Spółkę Forum założyli Sakiewicz, Hejke, Sawicki i Kwiecień na początku lipca i wezwali czytelników „Gazety Polskiej”, by włączyli się w budowanie wolnego świata mediów poprzez wsparcie dla ich firmy. Bilety do wolnego świata Sakiewicz proponował kupić w kiosku w postaci „Gazety Polskiej”, „Nowego Państwa” czy „Pinezek”. Kupno każdej z tych gazet, których współwłaścicielem jest Sakiewicz, miało być cegiełką na rzecz nowej spółki redaktora naczelnego. Zachęcał również czytelników do darowizn na rzecz fundacji Niezależne Media, założonej przez udziałowców Forum – Sakiewicza i Sawickiego (pierwsza siedziba fundacji mieściła się w jego mieszkaniu).

Założona rok temu fundacja, której prezesem jest sekretarka naczelnego „Gazety Polskiej”, zajmuje się głównie finansowym wspieraniem spółek Tomasza Sakiewicza. W ciągu ostatniego roku finansowała działalność założonej przez Sakiewicza i jego teścia spółki Rejtan oraz spółki Słowo Niezależne, w której miał on połowę udziałów.

Na smoleńskim paliwie

Dwa lata temu wydawało się, że wszystko zmierza ku katastrofie. Wydająca „Gazetę Polską” spółka Niezależne Wydawnictwo Polskie, mimo wsparcia PiS, odnotowała 400 tys. zł straty. Rosły długi w drukarni i roszczenia z tytułu procesów wytaczanych gazecie. W maju 2009 r. prezes wydawnictwa Janusz Miernicki poinformował, że w kasie firmy zostało już tylko 501 zł. Przez następny rok gazeta przymierała głodem. Wszystko zmieniło się po katastrofie 10 kwietnia. Wtedy sprzedaż gazety raptownie się podwoiła – do 42 tys. W maju skoczyła o kolejne 20 tys., a w styczniu sprzedaż była już trzykrotnie wyższa niż przed katastrofą, osiągając prawie 90 tys. egz. (tej granicy już nie udało się przeskoczyć).

Przez ostatnie półtora roku katastrofa smoleńska była głównym tematem publikacji „Gazety Polskiej”, jej znakiem firmowym i magnesem przyciągającym czytelników. Zdaniem reporterów „GP”, za zamachem smoleńskim mogą stać służby specjalne Rosji, Donald Tusk oraz jego współpracownicy. Reporterzy „GP” odkryli, że być może użyto bomby paliwowo-powietrznej, by nie zostawiać śladów.

Nienawiścią do Platformy zasilany jest tydzień w tydzień medialny układ wyrosły na katastrofie smoleńskiej, składający się z okrętu flagowego – tygodnika „Gazeta Polska” – oraz miesięcznika „Nowe Państwo” (sprzedaż ok. 20 tys. egz.), witryny internetowej niezalezna.pl (100 tys. odwiedzin dziennie), telewizji internetowej Gazeta Polska TV i założonej przez spółkę Rejtan internetowej księgarni „Gazety Polskiej”, gdzie można kupić książki i filmy z Biblioteki Smoleńskiej. Popyt na produkty „Gazety Polskiej” sprawił, że kierownictwo redakcji zaczęło myśleć o spełnieniu swojego największego marzenia – wydawania gazety codziennej.

Według szacunków Sakiewicza koszt nowej gazety nie powinien przekroczyć 20 mln zł rocznie. Tylko skąd je wziąć, skoro kapitał założycielski Forum SA wynosi 100 tys. zł?

Na to pytanie nie ma na razie odpowiedzi. Zaprzyjaźniony z „GP” dziennikarz twierdzi, że „GP Codziennie” finansowana jest z zysków osiągniętych w ciągu ostatniego roku. Inni przekonują, że nowe wydawnictwo wspierają Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe. Ostatnio w „GP” ukazał się mocno wazeliniarski wywiad z prezesem SKOK Grzegorzem Biereckim, ubiegającym się z ramienia PiS o mandat senatora; prezes zadebiutował również jako komentator w pierwszym numerze „GP Codziennie” (tytuł komentarza: „Polska zbankrutuje”).

Na początku lipca zaczęło się polowanie na dziennikarzy, głównie „Rzeczpospolitej”. Sakiewicz oferował pracę od ręki. – Mówił, że daje mi szansę i muszę się szybko zdecydować, bo jak mnie nowy właściciel wyrzuci, będzie za późno – opowiada jeden z reporterów. – Zależało mu na czasie i głośnych nazwiskach, ponieważ chciał szybko ogłosić, którzy dziennikarze z „Rzeczpospolitej” zasilą szeregi „Gazety Polskiej”.

 

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną