Kto przeprosi Roberta Biedronia

Leczenie kaca
Atmosferę, jaka zapanowała po pierwszym sejmowym przemówieniu posła Roberta Biedronia - zakończonym rechotem większości posłów - można określić jedynie tak: skacowana.

Gogolowska fraza: „Z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie” wisiała w powietrzu. Nie trzeba było dogłębnych analiz, by posłowie zrozumieli, że seksualna aluzja nie tkwiła w słowach Biedronia, ale w ich reakcji.

I jak to z kacem, każdy ma na niego swoje sposoby. Jedni preferują klin klinem i tą drogą poszli Stefan Niesiołowski i Julia Pitera. Odreagowywali agresją i homofobicznymi wywodami na temat uśmiechu posła, czy jego „obnoszeniem” się ze swoją seksualnością.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną