Tako rzecze minister sprawiedliwości

Krucjata Gowina
Nominacja Jarosława Gowina na szefa resortu sprawiedliwości w nowym rządzie Donalda Tuska wzbudziła kontrowersje. I nie bez racji, jeśli przypomnimy sobie, co mówił publicznie w kwestiach społecznie wrażliwych (i drażliwych).
Czy nowy minister jako urzędnik będzie pracował w imieniu całego społeczeństwa?
KAMIŃSKI KUBA/Fotorzepa

Czy nowy minister jako urzędnik będzie pracował w imieniu całego społeczeństwa?

O aborcji

„Nigdy, powtarzam, nigdy nie przyłożyłbym ręki do liberalizacji tego prawa. Ale uważam, że próby zaostrzania go są nie tylko nieskuteczne, ale też przeciwskuteczne. Mogą uruchomić falę społecznego poparcia dla rozwiązań, które w Europie zwykło się już nazywać zapaterystowskimi”. (TOK FM, 27.06.2011 r.)

O adopcji dzieci przez osoby homoseksualne

„Po moim trupie. To eksperymentowanie na istotach niewinnych, pozbawionych prawa głosu. Nie wiemy, czym to się może skończyć. Po co ryzykować?”. „Super Express”, 28.09.2011 r.)

O in vitro

„Chrzanię to, co na ten temat ma do powiedzenia sąd francuski (że embrion nie jest osobą – red.). Tu jest Polska i będziemy tworzyć polskie prawo. Jakie to prawo będzie, o tym zadecyduje demokratyczna większość”. (PAP, 05.05.2008 r.)

„W pewnych kwestiach jestem gotów swój projekt liberalizować. Są jednak takie punkty, w których na pewno nie ustąpię. Mam na myśli zwłaszcza mrożenie zarodków, przeprowadzanie na nich eksperymentów, przeprowadzanie selekcji. Uważam to wszystko za praktyki nieludzkie”. (RMF FM, 04.10.2010 r.)

O krzyżu w Sejmie

„Sala sejmowa to właściwe miejsce dla oddania symboliki ważnej dla prawie wszystkich Polaków.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną