O liberalizmie w przechylonej na prawo Polsce

To idzie wolność
Jako liberał cieszę się, że wszyscy wokół zgłaszają akces do kultury liberalnej, chociaż liberalni neofici jeszcze nie zdążyli się dowiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.
Październikowa demonstracja solidarności z protestującymi na Wall Street, czyli członkowie Ruchu Oburzonych przed poznańskim Starym Browarem.
Jacek Trublajewicz/Reporter

Październikowa demonstracja solidarności z protestującymi na Wall Street, czyli członkowie Ruchu Oburzonych przed poznańskim Starym Browarem.

Już 21 lat żyjemy w demokracji i większości wykształconych ludzi udało się już dowiedzieć, że w założeniu nie jest to demokracja bezprzymiotnikowa, lecz demokracja liberalna. Na swobody obywatelskie wynikające z tego zbawiennego ustroju powołują się ochoczo nawet umiarkowanie liberalne podmioty, jak Kościół katolicki (w obronie katechezy w szkole jako przejawu wolności religijnej), ugrupowania skrajnie prawicowe (domagające się, w imię wolności słowa, ochrony prawnej dla słynnego „zakazu pedałowania”), a także prawicowi publicyści.

Wiele słyszeliśmy już zadziwiających pogłosek o tym, co to takiego ten cały liberalizm, a wciąż dochodzą do nas kolejne plotki.

Ostatnio coś na ten temat musiał podsłuchać Dariusz Rosiak, bo w „Rzeczpospolitej” napisał, że „w liberalnej demokracji większość toleruje mniejszości i pozwala im praktykować religię, głosić własne przekonania, prowadzić życie według własnego modelu – pod warunkiem, że nic, co dana mniejszość robi, nie zagraża większości”. Całe swe dorosłe życie myślałem, że liberałowie walczyli z absolutyzmem oświeconym, a tu taki klops!

A już na serio, wyjaśniam, że ustrój liberalno-demokratyczny to taki, w którym sytuacja prawna i polityczna obywatela w jego stosunkach z państwem i kontrolowanymi przez państwo instytucjami publicznymi nie zależy od tego, czy należy do jakiejś mniejszości, czy większości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną