Leszek Miller szefem SLD

Milleriada
SLD właśnie pokazuje, że wracając do Millera w takiej a nie innej odsłonie, wraca do starego, odwraca się od przyszłości i od szans, jakie otwierają się w Polsce przed lewicą.

Tymczasowy – od grudnia ubiegłego roku - przewodniczący SLD Leszek Miller został szefem swojej partii na najbliższe cztery lata, wybrany w wyborach powszechnych tzn. przez wszystkich członków Sojuszu. A ściślej, przez 60,5 proc. spośród zarejestrowanych ich 36 tysięcy. To zresztą interesujący i precedensowy przypadek w historii polskiego życia politycznego. Ciekawe jaką inną formację, uczciwe powiedzieć – ich liderów oczywiście - stać by było na taki ryzykowny eksperyment.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną