Po wyrokach w sprawach Kmiecik i Sawickiej

Przepraszalnictwo
Eurodeputowanego Zbigniewa Ziobrę zobaczyłam, jak wpadał do gmachu parlamentu (przy ul. Wiejskiej, a nie w Brukseli czy Strasburgu, gdzie znajduje się miejsce jego pracy) w chwili, kiedy sędzia odczytał nie więcej niż jedną trzecią uzasadnienia wyroku w sprawie Beaty Sawickiej skazanej za korupcję na trzy lata więzienia.

Tak bardzo się spieszył, by oznajmić na konferencji prasowej, że trzeba teraz przepraszać CBA, Mariusza Kamińskiego – bo mieli rację, a odsądzono ich od czci i wiary. Ziobrę też oczywiście trzeba przepraszać, bo to on wtedy był prokuratorem generalnym, i agenta Tomka, dziś posła występującego pod nazwiskiem Kaczmarek (chyba prawdziwe, chociaż podobno ze służb nigdy się nie wychodzi na stałe), przeprosić należy, bo po prostu wykonał dobrą robotę.

Sam poseł Kaczmarek także wystąpił, by oznajmić mniej więcej coś takiego, że on zawsze trudził się dla ojczyzny i walczył z korupcją, z którą dziś się nie walczy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną