Czym zajmuje się komisja etyki poselskiej

Biuro etyki od poselskiej poetyki
Stenogramy z posiedzeń komisji etyki poselskiej to często gotowy scenariusz komedii. Byłoby śmiesznie, gdyby nie były prawdziwe.
„Wydawało się, że ta kadencja będzie spokojna, ale komisja etyki poselskiej ma tyle samo roboty co za burzliwych czasów Samoobrony”.
Piotr Socha/Polityka

„Wydawało się, że ta kadencja będzie spokojna, ale komisja etyki poselskiej ma tyle samo roboty co za burzliwych czasów Samoobrony”.

Ewa Kopacz zapowiedziała, że wszystkie wypowiedzi z pamiętnej debaty nad reformą emerytalną trafią do komisji etyki poselskiej. Platforma poskarżyła się na Jarosława Kaczyńskiego za przywołanie Hitlera, a Solidarna Polska na Stefana Niesiołowskiego za „won”, wypowiedziane w stronę agresywnej dziennikarki. Wydawało się, że ta kadencja będzie spokojna, ale komisja etyki poselskiej ma tyle samo roboty co za burzliwych czasów Samoobrony. Teraz są to jednak sprawy szczególnego rodzaju.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną