Władysław Serafin, czyli człowiek od taśm PSL

Anioł Zagłady
Pierwszą ofiarą afery z taśmami PSL okazał się minister rolnictwa Marek Sawicki. Drugą Andrzej Śmietanko, były minister rolnictwa, dyrektor spółki zbożowej Elewarr. Teraz kolej na Władysława Serafina, który całą aferę rozpętał. Dla ludu peeselowskiego Serafin to dziś Anioł Zagłady.
Główny bohater  „taśm PSL” zawsze dbał o dobre kontakty z prominentnymi politykami stronnictwa.
Adam Guz/Reporter/EAST NEWS

Główny bohater „taśm PSL” zawsze dbał o dobre kontakty z prominentnymi politykami stronnictwa.

Grono ofiar będzie zapewne rosnąć w miarę tego, jak media będą ujawniać, na jakich jeszcze rządowych posadach ludowcy usadowili swoich ludzi. Po dymisji Śmietanki seniora zagrożona jest także posada jego syna Jacka. Pracę zaczął dopiero w lipcu, gdy Waldemar Pawlak powierzył mu promocję polskiego eksportu przy Ambasadzie Polskiej w Sztokholmie. Media węszą nie tylko wokół stanowisk, które rozdawał Marek Sawicki, ale także Waldemar Pawlak, czyli podległych Ministerstwu Gospodarki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną