Bezdomne urzędy państwowe

Urzędy na włościach
Instytut Pamięci Narodowej nie jest jedyną państwową instytucją bez własnej głównej siedziby. Gmachów publicznych brakuje w Warszawie od zarania niepodległej Polski. Przypominamy niezwykłą historię wędrówek urzędów po stolicy.
Współczesna kolumnada Sądu Najwyższego.
Stanisław Ciok/Polityka

Współczesna kolumnada Sądu Najwyższego.

Przez pierwsze lata II RP ministerstwa lokowano, gdzie tylko się dało, często jedno pod paroma adresami. Zmodernizowano i odrestaurowano budynki wykorzystywane przez zaborcę. Zamek Królewski stał się siedzibą prezydenta RP, a Pałac Radziwiłłów przy Krakowskim Przedmieściu, z uwagi na swego carskiego lokatora zwany Namiestnikowskim, zajęło Prezydium Rady Ministrów. Przy Rymarskiej, w dawnej siedzibie Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu ulokowano Ministerstwo Skarbu, a w Pałacu Prymasowskim przy Senatorskiej 15 (wcześniej była tu Komisja Rządowa Wojny i wojskowe rosyjskie zarządy) – Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną