Skutki niżu społecznego

Marudzenie o rodzeniu
Wielkie ubywanie liczby dzieci i jeszcze większe starzenie się całego społeczeństwa zaczęło się na dobre. Niż demograficzny przegnał już tysiące nauczycieli ze szkół. Czy demodemon jest tak straszny, jak się go maluje?
„Emerytury starszych wypłaca się z tego, co wypracują młodsi, których było zwykle więcej niż starszych. Ale gdy na jednego młodszego zaczyna przypadać kilku starszych- tak się nie da”.
Piotr Socha/Polityka

„Emerytury starszych wypłaca się z tego, co wypracują młodsi, których było zwykle więcej niż starszych. Ale gdy na jednego młodszego zaczyna przypadać kilku starszych- tak się nie da”.

Kto się nie urodził, ten nie urodzi dzieci, a kto się już urodził, ten będzie żył raczej dłużej niż przodkowie. Przyszłość demograficzna Polski jest przewidywalna, choć nieoczywista. Co niż demograficzny oznacza dla szkolnictwa, służby zdrowia, rynku pracy? Dla przyszłych uczniów, studentów, osób szukających pracy, opiekunów starych rodziców? Można to sobie wyobrazić tak: nauka w kameralnych szkołach, rynek, na którym prawa pracownicze będą chronione, krótsze kolejki do lekarzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną