Wojna polsko-polska w Dzień Niepodległości

Przywalić niepodległością
Święto Niepodległości, kiedyś dość senne i mało kogo emocjonujące, od niedawna wyraźnie ożyło. Ale tylko dlatego, że zostało włączone do podręcznego zestawu wojny polsko-polskiej.
Emocje splecione z hasłami patriotycznymi, przeszłość wymieszana z teraźniejszością tworzą niebezpieczną mieszankę wybuchową, zwłaszcza gdy ktoś chce ją politycznie zdetonować.
Juszczak Lukasz/REPORTER/EAST NEWS

Emocje splecione z hasłami patriotycznymi, przeszłość wymieszana z teraźniejszością tworzą niebezpieczną mieszankę wybuchową, zwłaszcza gdy ktoś chce ją politycznie zdetonować.

To teraz nie tyle uroczysta rocznica odzyskania państwa, co manifestacja w obronie traconej właśnie, zdaniem prawicy, suwerenności. Nie tyle idzie się święcić, co alarmować i protestować przeciwko złej, niedemokratycznej władzy, która prowadzi państwo do podległości wobec obcych mocarstw, a w konsekwencji do upadku. Słaby kraj, strachliwy rząd, marna armia, podlizywanie się Moskwie, Berlinowi i Brukseli, walka z polskością, przepraszanie za przeszłość. Ogólnie – utrata wielkości i honoru.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną