Prezes Kaczyński i jego tablet

Para - debata
Dzięki czwartkowej debacie nad wotum nieufności dla rządu wiemy przynajmniej, że cyfryzacja objęła nawet Jarosława Kaczyńskiego, który potrafił posłużyć się iPadem. I to była chyba jedyna korzyść z tego popołudnia na Wiejskiej.

O „technicznym premierze” Piotrze Glińskim i jego „gabinecie” powiedziano i napisano znacznie więcej, niż na to zasługują. W czwartek w Sejmie, przed debatą nad wotum nieufności, kandydat PiS prezentując program swego „rządu” nie powiedział nic, co skłaniałoby do dopisania choćby jednego zdania więcej.

Wydarzeniem miał być nie widziany jeszcze w tej kadencji „pojedynek gigantów”, czyli wystąpienia prezesa Kaczyńskiego, uzasadniającego wniosek o wotum nieufności i premiera Tuska.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną