Film Bugajskiego - scenariusz z życia wzięty

Układ bezprawia
Ten film – fabularna opowieść o prawdziwym zdarzeniu – wywoła debatę o systemie. Ile może prokurator, ile może urzędnik. I jak naprawiać krzywdę obywatelom.
Lech Jeziorny (od lewej) i Paweł Rey.
Michał Łepecki/Agencja Gazeta

Lech Jeziorny (od lewej) i Paweł Rey.

W pierwszej scenie najnowszego filmu Ryszarda Bugajskiego „Układ zamknięty” prezydent miasta przecina wstęgę i uroczyście inauguruje działalność nowoczesnej prywatnej fabryki. Niedługo później trzej właściciele tego zakładu, wskutek zmowy prokuratorów z dyrektorem skarbówki, zostają pod fałszywym pretekstem aresztowani, za kratami przeżywają gehennę, podobnie jak ich rodziny na wolności. Tracą fabrykę, zdrowie i złudzenia, że żyją w praworządnym kraju.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj