Gender czyha na przedszkolaki?

O dzieciach dla dorosłych
Stop seksualizacji naszych dzieci. Chrońmy dzieci przed gender. Wychowanie seksualne to deprawacja, szkoła masturbacji i prezent dla pedofilów – katolicka prawica uderza w coraz czulsze struny.
W przedszkolach na temat edukacji seksualnej nie ma ani słowa.
Igor Stepovik/PantherMedia

W przedszkolach na temat edukacji seksualnej nie ma ani słowa.

Tym, którzy od miesięcy próbują tłumaczyć, czym jest gender i edukacja seksualna, opadają już ręce. Narasta histeria, ton oskarżeń brzmi coraz bardziej apokaliptycznie i dawno przekroczył granice absurdu. Kolejnym impulsem do ataku była pierwsza wersja listu pasterskiego episkopatu, przygotowanego na Dzień Rodziny, w którym biskupi napisali: „Bardzo sprytnie pomija się fakt, że celem edukacji genderowej jest seksualizacja dzieci i młodzieży. Rozbudzanie seksualne już od najmłodszych lat prowadzi do uzależnień w sferze seksualnej, do zniewolenia człowieka.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj