Kraj

Czas gniewu

Spór o przywództwo na lewicy

Miller potrafił twardo się bić o prawo postkomunistycznego obozu do istnienia, ale to Kwaśniewski potrafił zrobić następny krok – wywalczyć jej prawo do rządzenia. Miller potrafił twardo się bić o prawo postkomunistycznego obozu do istnienia, ale to Kwaśniewski potrafił zrobić następny krok – wywalczyć jej prawo do rządzenia. Adam Chełstowski / Forum
Na lewicy do dziś trwa spór, kto był większy: Kwaśniewski czy Miller? Kto zbudował lewicowe imperium? Kto był jego wielkim przywódcą? Kto był Cezarem? Otóż żaden z nich. Cezarem byli dopiero we dwóch.
Znaczenie Kwaśniewskiego było ogromne, ale bez Millera u boku nie zbudowałby silnej formacji.Maciej Figurski/Forum Znaczenie Kwaśniewskiego było ogromne, ale bez Millera u boku nie zbudowałby silnej formacji.

Przedstawiamy poniżej fragmenty najnowszej, niepublikowanej jeszcze książki Roberta Krasowskiego „Czas gniewu”, czyli II części jego głośnej i kontrowersyjnej „Historii III RP”, obejmującej tym razem lata 1996–2005, okres rozkwitu i upadku imperium SLD. Wybraliśmy wątek poświęcony dwóm najważniejszym politykom Sojuszu: Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i Leszkowi Millerowi, dziś pozostającym w różnych i zwalczających się w kampanii wyborczej politycznych obozach.

Polityka 15.2014 (2953) z dnia 08.04.2014; Polityka; s. 27
Oryginalny tytuł tekstu: "Czas gniewu"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021