Władyka: Premier proponuje jasny sposób na wyjście z kryzysu

Taśmociąg
Premier ponosi największą odpowiedzialność za charakter, sens, a nawet styl podsłuchanych rozmów. Tak to jest. Ale też premier ponosi odpowiedzialność za wyjście z tego kryzysu, z tego taśmociągu.
Premier Donald Tusk na konferencji w sprawie afery taśmowej.
Maciej Śmiarowski/Kancelaria Prezesa RM

Premier Donald Tusk na konferencji w sprawie afery taśmowej.

Jedni mówią, że to jest największa afera polityczna ćwierćwiecza, drudzy, że po prawdzie nie ma o czym mówić, może poza stylem podsłuchanych rozmów, inni, że trzeba oddzielić to, co ważne, od nieważnego i że najważniejsze pytanie brzmi: kto podsłuchiwał i w jakim celu? Premier, najbardziej w istocie zaatakowany tą aferą, właśnie taką przyjął zasadę i postawę.

Wprowadził taki mianowicie porządek myślowy, w trzech – jak mówił – aspektach. Po pierwsze stwierdził jednoznacznie, że w rozmowie Nowak-Parafianowicz ujawniły się zachowania nielegalne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną