Śmierć na komendzie w Kutnie to przestroga, że w policji dzieje się coś bardzo złego

Śmierć w Kutnie
Śmierć chłopaka w Legionowie, zgon młodego mężczyzny w Sosnowcu, uduszenie chorego psychicznie podczas policyjnej interwencji w Zamościu, podejrzany o włamanie po pobycie w gdańskiej komendzie umiera w szpitalu – to tylko kilka spraw z ostatnich miesięcy.
Vectorportal's photostream/Flickr CC by 2.0

Niedawne wydarzenia w Kutnie wpisują się do czarnej księgi polskiej policji. Może już czas na białą księgę.

29-latek został przywieziony na komendę w Kutnie, aby uzupełnić wyjaśnienia w sprawie kradzieży, którą mu zarzucano. Przesłuchiwał go doświadczony policjant w stopniu aspiranta sztabowego. Funkcjonariusze przebywający w sąsiednim pomieszczeniu w pewnym momencie usłyszeli dwa strzały bezpośrednio jeden po drugim i po kilku sekundach trzeci strzał. Aspirant wyszedł z pokoju i oświadczył, że podejrzany potrzebuje pomocy medycznej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną