Kraj

Zło zwykłych ludzi

Polskie lęki i fobie

Istotą wypowiedzi Comeya nie było „gdzie” ani „jaki naród”, tylko „jacy ludzie”. Istotą wypowiedzi Comeya nie było „gdzie” ani „jaki naród”, tylko „jacy ludzie”. Jason Reed/Reuters / Forum
Słowa dyrektora FBI Jamesa Comeya wywołały w Polsce niepokojące wzmożenie. Nie podzielam go. I martwi mnie ono. Bo mniej wynika ze słów, które padły, bardziej z lęków, które się w nas kryją.
Wielu zwykłych ludzi zostało skutecznie zaszczepionych przez niewyobrażalne zło XX w. Wielu z nas ma je mocno wpisane w historycznej pamięci.Jakub Porzycki/Forum Wielu zwykłych ludzi zostało skutecznie zaszczepionych przez niewyobrażalne zło XX w. Wielu z nas ma je mocno wpisane w historycznej pamięci.

Na Bogu ducha winnego Comeya zrzuciliśmy już wszystkie bomby atomowe naszego oburzenia. Doprowadziliśmy go do „ubolewania”, co dyplomatycznie sprawę mogłoby i powinno zamknąć. Gdyby nie to, że parę słów jesteśmy winni sami sobie.

Comey – przypomnijmy – stwierdził, że „zwykli ludzie, którzy kochali swoje rodziny, zanosili zupę choremu sąsiadowi i chodzili do kościoła, pomagali złym ludziom w mordowaniu Żydów na masową skalę. Ci mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i wielu innych miejsc uważali, że nie robią nic złego”.

Polityka 18.2015 (3007) z dnia 27.04.2015; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Zło zwykłych ludzi"

Czytaj także

Świat

Kontrowersyjna rolna rewolucja

Lada dzień na Ukrainie rozpocznie się rolna rewolucja. To najbardziej oczekiwana i kontrowersyjna obietnica Wołodymyra Zełenskiego.

Oleksandra Iwaniuk
25.01.2020