Co mówi o Polsce druga część „Resortowych dzieci”

W służbie prawdy
To, co widać, to nieprawda. Prawdę zna pisowska prawica i jej niepokorni dziennikarze: za wszystkim stały i stoją służby.
Zapewne to nie przypadek, że książka o służbach trafiła do księgarń na finiszu prezydenckiej kampanii wyborczej.
Roberto A. Sanchez/Vetta/Getty Images

Zapewne to nie przypadek, że książka o służbach trafiła do księgarń na finiszu prezydenckiej kampanii wyborczej.

W prawicowych mediach wzmożenie i euforia. To reakcja na drugą część „Resortowych dzieci”, tym razem z podtytułem: „Służby”. Książka ciężka jak cegła: 920 stron, a na każdej spisek.

Literalnie było tak, że III RP zaplanowali komuniści z KPP.

„Ojcowie naszych bohaterów przyjechali do Polski na sowieckich czołgach. Stworzyli system, z którego jako naród do dziś się nie wyplątaliśmy. Środowisko postkomunistycznych służb to państwo w państwie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj