Robert Biedroń nie wpuścił Cyrku Arena. I słusznie

Cyrk nie przyjechał
Prezydent Słupska zachował się tak, jak na nowoczesnego gospodarza miasta przystało. Stanął w obronie praw słabszych.
~Pawsitive~Candie_N/Flickr CC by 2.0

Brawo, Robert Biedroń. Decyzja o niewpuszczeniu do Słupska Cyrku Arena pokazuje, że można walczyć z okrucieństwem wobec zwierząt.

Nasze prawo nie mówi wprawdzie wprost o zwierzętach cyrkowych, nie zabrania wykorzystywania zwierząt – także dzikich – do zabaw rodem ze średniowiecza. Ale prezydent Słupska dobrze zinterpretował ustawę o ochronie zwierząt, odniósł się do ducha prawa, nie do litery.

Artykuł 6. ustawy mówi o prawach zwierząt wykorzystywanych do celów rozrywkowych i sportowych, zabrania znęcania się i zaznacza, że tresura nie może być źródłem cierpienia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną