Kibic Legii bez wyroku, ale od trzech lat w areszcie. Dlaczego?

Siedź, aż się przyznasz
Maciej Dobrowolski siedzi bez wyroku już ponad 3 lata. Nie jest groźnym dla otoczenia bandytą, ale Polska traktuje go niezgodnie z cywilizowanymi regułami. Dlaczego?
Grzegorz Michałowski/PAP

Maciej Dobrowolski nie ma szans mataczyć, obawa, że ucieknie z Polski, jest nierealna. Dlaczego więc Polska traktuje swojego obywatela niezgodnie z cywilizowanymi regułami?

Nie powinno mieć znaczenia, że Maciej jest fanatycznym kibicem Legii Warszawa. W tej sprawie jest wyłącznie obywatelem podejrzanym o udział w przestępstwie. Zarzuca mu się przynależność do gangu przemycającego narkotyki. Zarzut brzmi poważnie, ale diabeł siedzi w szczegółach.

W tym przypadku szczegół jest następujący: jedynym dowodem prokuratury świadczącym o winie Macieja są zeznania świadka koronnego Marka H.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną