Kraj

Nadzieja bez wiary

PiS dostało władzę, idą ciekawe czasy

W poprzednim numerze POLITYKI postawiliśmy na okładce pytanie – naszym zdaniem jedyne istotne w tych wyborach: Czy chcesz, żeby Jarosław Kaczyński przejął pełnię władzy w Polsce? Tak – nie. Polacy odpowiedzieli: tak.

Skala zwycięstwa PiS nie ma precedensu w naszej 25-letniej demokracji – samodzielna większość parlamentarna, większość w Senacie, do tego własny prezydent. Jarosław Kaczyński, główny autor tego sukcesu, staje się faktycznym Naczelnikiem Państwa, ma wszystkie instrumenty polityczne, aby narzucić państwu swoją wolę. Gratulujemy, ale się nie cieszymy.

W obozie zwycięzców, po 7 latach chudych i smętnych, zapanował zrozumiały entuzjazm, choć triumf PiS ma swoje limity: większość parlamentarna jest nieznaczna; nie udało się zdobyć, nawet w układzie z możliwymi koalicjantami, większości konstytucyjnej; ugrupowania nie-PiS zebrały razem ponad 60 proc.

Polityka 44.2015 (3033) z dnia 27.10.2015; Komentarze; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Nadzieja bez wiary"

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak utrzymać pożądanie w związku z długim stażem

Zbigniew Liber w rozmowie z Joanną Cieślą o relacjach miłości i seksu.

Joanna Cieśla
12.01.2017