Projekt premier Szydło: na lata czy do lata?

Kwiaty dla Beaty
Beata Szydło z woli prezesa prawdopodobnie zostanie premierem. Zawsze było tak, że jak ktoś popadł w niełaskę Jarosława Kaczyńskiego, to ona na tym korzystała. Bo była, jest i będzie lojalna. Cokolwiek prezes zdecyduje. Także w jej sprawie.
Szydło nie cieszy się w najbliższym otoczeniu prezesa wielkim szacunkiem i zaufaniem.
Adam Chełstowski/Forum

Szydło nie cieszy się w najbliższym otoczeniu prezesa wielkim szacunkiem i zaufaniem.

Życie Beaty Szydło tak się jakoś układało, że zawsze wchodziła do gry z ławki rezerwowych. Na tym, że inni odpadali, ona potrafiła skorzystać, choć nikt się po niej wielkich sukcesów nie spodziewał. I tak już było od szkoły średniej. – W szkolnych zawodach rejonowych w tenisa ziemnego moja szkoła nie miała reprezentantki, a ja nie miałam nigdy rakiety w rękach. W tydzień opanowałam zasady i z zawodów wróciłam z kilkoma wygranymi meczami – wspominała w rozmowie z POLITYKĄ.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj