Kraj

Czas na wyrok

Sądne dni Trybunału

Co jeszcze ma w głowie Jarosław Kaczyński i jak zamierza uciszyć burzę, którą rozpętał – tego nie wie nikt. Co jeszcze ma w głowie Jarosław Kaczyński i jak zamierza uciszyć burzę, którą rozpętał – tego nie wie nikt. Krystian Maj / Forum
Najbliższe dni przesądzą, czy w Polsce jest jeszcze demokracja. A kilka następnych miesięcy pokaże, czy czeka nas anarchia, rewolucja czy zamach stanu.
Rozprawa o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS, 8 marca 2016 r.Krystian Maj/Forum Rozprawa o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS, 8 marca 2016 r.

Jeżeli PiS nie ustąpi, to niezależnie od tego, jaki będzie werdykt Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. ustawy naprawczej, dotyczącej Trybunału właśnie, ta stojąca na straży konstytucji i praworządności instytucja zostanie sparaliżowana. – O to właśnie od początku chodziło Jarosławowi Kaczyńskiemu – mówi poseł Borys Budka, były minister sprawiedliwości w rządzie PO. – Trybunał to jedyna instytucja niepodlegająca, na razie, prezesowi.

Polityka 11.2016 (3050) z dnia 08.03.2016; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Czas na wyrok"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019