Kraj

System antysystemowców

Kukizowcy: skąd ta popularność?

Sami posłowie Kukiza sądzą, że popularność zawdzięczają wierności własnym postulatom z kampanii – Kukiz’15 nie jest partią i nie pobiera subwencji z budżetu. Sami posłowie Kukiza sądzą, że popularność zawdzięczają wierności własnym postulatom z kampanii – Kukiz’15 nie jest partią i nie pobiera subwencji z budżetu. Rafał Oleksiewicz / Reporter
Od jesiennych wyborów Kukiz ’15 nie tylko się nie rozpadł, lecz nawet trochę urósł w sondażach. Skąd ten sukces?
Sondaże pokazują, że odkąd zaostrzył się konflikt o Trybunał Konstytucyjny, kukizowcy jako jedyni zyskują poparcie.Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta Sondaże pokazują, że odkąd zaostrzył się konflikt o Trybunał Konstytucyjny, kukizowcy jako jedyni zyskują poparcie.

W dwóch marcowych badaniach ugrupowanie Pawła Kukiza wyraźnie przekroczyło 10 proc. poparcia (14 proc. w TNS Polska dla „Gazety Wyborczej”, 12 proc. w CBOS) i z wolna dogania Nowoczesną i zwłaszcza Platformę, zostawiając w tyle PSL, KORWiN i partie lewicowe. Utrzymuje ponadprzeciętnie wysokie poparcie wśród najmłodszych wyborców – w wieku 18–24 lata oraz tych nieco starszych, do 35. roku życia. I choć w wielu kwestiach kukizowcy głoszą poglądy radykalne (atakują np. rząd za zbyt miękką politykę wobec uchodźców), to mają wyższe poparcie w elektoracie centrowym niż prawicowym.

Ugrupowanie Pawła Kukiza nie pobiera subwencji, więc nie stać go na zlecenie badań, które dokładnie pokazałyby strukturę elektoratu. Jego posłowie uważają, że takie wydatki są zbędne. – Całe szczęście, że nie robimy badań, bo zawsze wtedy może pojawić się pokusa podążania za słupkami poparcia, a wtedy zatraci się tożsamość klubu – sądzi Piotr Apel.

Rafał Wójcikowski uważa, że ruch zyskał trochę wyborców prawicowych i centrowych, ale stracił lewicowych. Posłowie sądzą też, że rośnie dla nich poparcie w środowiskach rolniczych, zwłaszcza wśród dużych właścicieli ziemskich, oraz że mają wyborców w małych miasteczkach. Zwracają też uwagę na to, że są antyestablishmentowi i krytyczni wobec dorobku Polski po 1989 r., dlatego mogą cieszyć się poparciem tych, którzy czują się pokrzywdzeni przez transformację.

Polityka 15.2016 (3054) z dnia 05.04.2016; Polityka; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "System antysystemowców"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001