Kraj

Czekanie na wojnę

Duch wojny krąży nad Europą

Zabawy w wojsko i moda na rekonstrukcje historyczne zacierają obraz wojny jako potwornego, destrukcyjnego doświadczenia. Zabawy w wojsko i moda na rekonstrukcje historyczne zacierają obraz wojny jako potwornego, destrukcyjnego doświadczenia. Radek Koleśnik / Reporter
Polacy nie chcą wojny, ale zaczynają się jej bać, podobnie jak Europa.
Jeśli Europa i Zachód rozpadną się na „dumne nacjonalizmy”, będzie to oznaczało, że zbiorowa pamięć pokoleń przestała działać.Wojciech Kozioł/Forum Jeśli Europa i Zachód rozpadną się na „dumne nacjonalizmy”, będzie to oznaczało, że zbiorowa pamięć pokoleń przestała działać.

Mistrz Czechow uczył, że jeśli w pierwszym akcie sztuki teatralnej widzimy strzelbę zawieszoną na ścianie, to w ostatnim strzelba wypali. Taka jest logika spektaklu i taka może być logika masowej psychologii. Jeśli ludzie rozmawiają o wojnie, to wojna może w końcu wybuchnąć. Grunt jest przygotowany. Nie chcę krakać, ale przesądzony już w referendum Brexit może być jednym więcej nabojem do strzelby Czechowa. Na wokandzie europejskiej staje sprawa wyrównywania rachunków między narodami, które czują się – tak jak połowa głosujących Brytyjczyków – ofiarami polityki prowadzonej w ramach „projektu Europa”.

Polityka 27.2016 (3066) z dnia 28.06.2016; Polityka; s. 19
Oryginalny tytuł tekstu: "Czekanie na wojnę"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019