Duch wojny krąży nad Europą

Czekanie na wojnę
Polacy nie chcą wojny, ale zaczynają się jej bać, podobnie jak Europa.
Zabawy w wojsko i moda na rekonstrukcje historyczne zacierają obraz wojny jako potwornego, destrukcyjnego doświadczenia.
Radek Koleśnik/Reporter

Zabawy w wojsko i moda na rekonstrukcje historyczne zacierają obraz wojny jako potwornego, destrukcyjnego doświadczenia.

Mistrz Czechow uczył, że jeśli w pierwszym akcie sztuki teatralnej widzimy strzelbę zawieszoną na ścianie, to w ostatnim strzelba wypali. Taka jest logika spektaklu i taka może być logika masowej psychologii. Jeśli ludzie rozmawiają o wojnie, to wojna może w końcu wybuchnąć. Grunt jest przygotowany. Nie chcę krakać, ale przesądzony już w referendum Brexit może być jednym więcej nabojem do strzelby Czechowa. Na wokandzie europejskiej staje sprawa wyrównywania rachunków między narodami, które czują się – tak jak połowa głosujących Brytyjczyków – ofiarami polityki prowadzonej w ramach „projektu Europa”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj