Historia pomalowania nagrobka Bolesława Bieruta pokazuje upadek rodzimej prokuratury

Ziobro i jego drużyna
Czy jako szefowi prokuratorów zwyczajnie panu nie wstyd z powodu lokajstwa niektórych swoich podwładnych?
Stefan Maszewski/Reporter

Na cmentarzu, i to na cmentarzu w Polsce, zbezczeszczono grób. Policja zatrzymała sprawców. Prokurator jednak nie postawił im zarzutów. A minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednej osobie opowiada, że choć nie aprobuje znieważenia, to je rozumie. I de facto usprawiedliwia winnych, sugerując, że nie działali z pobudek chuligańskich, lecz wyższych.

Chodzi o wymalowanie przez aktywistów prawicy napisów „Kat” i „Bandyta” na nagrobku Bolesława Bieruta na stołecznych Powązkach Wojskowych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną