Kraj

Ale kino

Mizerski na bis

Polityka
PiS obiecało wyświetlić prawdę o tragedii smoleńskiej i obecnie prawda ta jest od kilku tygodni wyświetlana w kinach w postaci filmu „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego.

W opinii prezesa Jarosława Kaczyńskiego film „Smoleńsk” mówi prawdę „poprzez zręczną intrygę fabularną”, będącą dziełem producenta i grupy oddanych sprawie scenarzystów. „I to jest coś niesłychanie ważnego”, zapewnia, zapraszając Polaków na film.

Ze słów prezesa PiS jasno wynika, że tragedia smoleńska przebiegła zgodnie ze scenariuszem tej wersji „Smoleńska”, która jest właśnie wyświetlana. Do poprzedniej wersji prezes Kaczyński miał pewne zastrzeżenia, niektóre media ujawniły nawet, że wyszedł w połowie pokazu, co zrodziło podejrzenia, że tamta wersja (być może na skutek niezbyt zręcznej intrygi fabularnej) nie zdołała wyświetlić prawdy do końca.

Polityka 39.2016 (3078) z dnia 20.09.2016; Felietony; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Ale kino"
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021