Kraj

Na noże i wieszaki

Profesorowie Chazan i Hartman w sporze o ustawę aborcyjną

Od lewej: prof. Bogdan Chazan i prof. Jan Hartman Od lewej: prof. Bogdan Chazan i prof. Jan Hartman Rafal Siderski/ Tygodnik Powszechny, Filip Klimaszewski / Newsweek / Forum
Do Sejmu trafiły dwa projekty ustawy aborcyjnej. Jeden już przepadł. U nas też dwugłos – prof. Bogdan Chazan, jedna z najważniejszych postaci ruchu „obrońców życia”, i bioetyk, filozof prof. Jan Hartman.
Prof. Bogdan Chazan: Eugenika leży u podstaw programu zdrowotnego finansowanego z podatków nas wszystkich.alexraths/PantherMedia Prof. Bogdan Chazan: Eugenika leży u podstaw programu zdrowotnego finansowanego z podatków nas wszystkich.

Znów jesteśmy w tym punkcie: „obrońcy życia” mówiący o „mordercach dzieci” kontra ich przeciwnicy z metalowymi wieszakami, demonstrujący pod Sejmem. Realny strach jednych, że tym razem Polska dołączy do krajów, w których sankcjonuje się bestialstwo wobec kobiet. I realne nadzieje drugich, że obudzą się w Polsce bez aborcji. Dwa obywatelskie projekty ustaw poświęcone aborcji czytano w Sejmie w środę 21 września. W czwartek dyskutowano o nich. Pierwszy wprowadza prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży, drugi zakazuje jej w ogóle, także w przypadku zagrożenia zdrowia i życia kobiety, ciąży z gwałtu, uszkodzenia płodu, przewiduje też kary dla kobiet, które aborcji się poddały. Wbrew zasadzie, którą głosi sam PiS, że nie odrzuca się projektów obywatelskich po pierwszym czytaniu, ten liberalizujący przepisy przepadł. Radykalny, antyaborcyjny, skierowano do dalszych prac.

Tym razem „obrońcy” na symbol swojej kampanii wzięli Wiktora – tak pacjentka warszawskiego szpitala przy ul. Madalińskiego nazwała swoje dziecko niezdolne do życia. Z powodu zespołu wad płodu i braku szans na rozwój dziecka ciąża została przerwana. Starano się zrobić to możliwie delikatnie i to zapewne stało się przyczyną, że płód żył jeszcze w chwilę po jego wyjęciu z macicy. Stając się dla prolajfowców „dzieckiem, które przeżyło własną aborcję”.

W sierpniu 2016 r. napisaliśmy o tym przypadku. Joanna Gierak-Onoszko opowiedziała o procedurach, formalnych i nieformalnych zasadach, lekarskich konsyliach, medycznych wskazaniach, trudnych wyborach, ale też o sumieniach, które jednym lekarzom nie pozwalają przerywać ciąż, a innym – skazywać matki na cierpienie.

Po publikacji dostaliśmy odpowiedź od prof. Bogdana Chazana, lekarza, byłego dyrektora szpitala przy Madalińskiego, którą publikujemy – jako ilustrację sposobu myślenia i mówienia tej strony sporu. Polemizuje – prof. Jan Hartman.

Reklama

Czytaj także

Historia

Gasiłem getto. Świadectwo człowieka, który w czasie powstania w getcie pracował jako polski strażak

Któregoś dnia widziałem tak potworne wydarzenie, że prawie zemdlałem.

Janusz Ostrowski
04.11.2009
Reklama