Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI

Okładka najnowszego wydania POLITYKI Okładka najnowszego wydania POLITYKI Polityka
Rządy PiS wcale nie są ani tak silne, ani konsekwentne, jakby to chciała wmówić obywatelom oficjalna propaganda.
Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKIMichał Mutor/Agencja Gazeta Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI

Władza PiS jawi się jako bezwzględnie zdeterminowana w przejmowaniu państwa, wydaje się, jakby wszystkie etapy rewolucji miała dokładnie zaplanowane i precyzyjnie, krok po kroku je realizuje.

Ale coraz wyraźniej widać, że to jednak w jakiejś mierze złudzenie, bo zza oblicza niezłomnego rewolucjonisty wyłania się twarz niekompetentnego bałaganiarza, a kraj staje w obliczu chaosu, sprzecznych decyzji, niejasnych zamiarów, nieudolności i prowizorki. W dodatku nie zgadzają się budżetowe rachunki.

Wygląda to tak, jakby prezes PiS Jarosław Kaczyński tracił kontrolę nad rzeczywistością, którą sam stworzył. Specjalizujący się w rozmaitych dziedzinach dziennikarze POLITYKI, połączonymi siłami, napisali raport ukazujący skalę tego chaosu: od gospodarki, przez m.in. edukację, siły zbrojne, politykę zagraniczną, wymiar sprawiedliwości, po politykę społeczną. Zebranie tak wielu różnych przykładów uzmysławia, że rządy PiS wcale nie są ani tak silne, ani konsekwentne, jakby to chciała wmówić obywatelom oficjalna propaganda. Zachęcam do lektury zbiorowego raportu „Królestwo chaosu” w najnowszej POLITYCE.

Co jeszcze Państwo w niej znajdziecie? Reportaż Artura Domosławskiego z Hawany, z pogrzebu kubańskiego dyktatora Fidela Castro, z pytaniem, co się zmieni na Kubie po jego śmierci. Piotr Pytlakowski przyjrzał się wnikliwie sprawie Józefa Piniora, legendarnego działacza Solidarności, któremu prokuratura postawiła korupcyjne zarzuty – o co naprawdę chodzi w tym przypadku, na czym polegają zarzuty, skąd się wzięły i jak broni się Pinior.

Reklama