Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Słowik znów w klatce

Słowik, Wańka i Parasol zatrzymani przez policję. Pruszków reaktywacja?

Słowik, Wańka i Parasol to członkowie słynnego gangu pruszkowskiego. Słowik, Wańka i Parasol to członkowie słynnego gangu pruszkowskiego. Keith Allison / Flickr CC by SA
Członkowie słynnej grupy pruszkowskiej zatrzymani przez policję. Słowik, Wańka i Parasol znów mają postawione zarzuty.

Oszczędny komunikat Prokuratora Krajowego: zatrzymano 14 osób, w tym Słowika, Wańkę i Parasola. Postawiono im zarzuty udziału w grupie zorganizowanej i udział w wyłudzeniach VAT.

Kto nie pamięta, temu trzeba przypomnieć, że wspomniana trójka to liderzy słynnego gangu pruszkowskiego. Odsiedzieli długie wyroki (Wańka w sumie 15 lat), wyszli na wolność i przez parę lat panowała wokół nich cisza. Aż nagle prawdziwa bomba: pruszkowscy bossowie wrócili do przestępczej działalności.

Za co zatrzymano członków grupy pruszkowskiej?

Z dostępnych informacji wynika, że współpracowali z zajmującą się przestępstwami gospodarczymi szczecińską grupą Sebastiana W. Mieli stanowić dla tego gangu rodzaj ochrony. Trochę to dziwne, zważywszy że cała pruszkowska trójka to już gangsterscy emeryci. Panowie w latach, na skroniach siwe włosy, zdrowie nadszarpnięte.

Na tym etapie sprawy za wcześnie na szczegóły. Prokuratura Regionalna w Szczecinie, która zajmuje się tym śledztwem, odmawia jakichkolwiek informacji. Od naszych szczecińskich rozmówców wiemy natomiast, że sprawa może mieć związek z całym łańcuchem wyłudzeń VAT, w czym od pewnego czasu wyspecjalizowali się tzw. biznesmeni z woj. zachodniopomorskiego. Niedawno zatrzymano w związku z tym kilka osób ze środowiska tzw. białych kołnierzyków, w tym znanego w Szczecinie adwokata. Do aresztu trafił też zawodnik MMA.

Gangi kryminalne zainteresowały się zyskami pochodzącymi z wyłudzeń, a przynajmniej podjęły próby przejmowania od biznesmenów brudnej forsy pochodzącej z szemranych interesów. Do akcji wkroczył gang niejakiego Dziobaka, współpracującego z przybyszem z Kaukazu o pseudonimie Asuan. Doszło do kilku napadów, jednego z biznesmenów mocno pobito.

Policja penetrując po tych zdarzeniach świat przestępczy, trafiła na cennych informatorów, którzy doprowadzili śledczych m.in. do wspomnianej trójki asów z grupy pruszkowskiej.

Czy gang pruszkowski powrócił?

Za wcześnie, aby określać stopień rzeczywistej winy podejrzanych i ich role w rozpisywanym przez prokuraturę scenariuszu pod roboczym tytułem „Pruszków reaktywacja”. Zawsze można przecież założyć, iż bardziej padli ofiarą własnej złej legendy i niewłaściwych znajomości niż faktycznego zaangażowania w przestępcze podziemie.

Gdyby jednak okazało się, że tu nie ma pomyłki, a Wańka, Słowik i Parasol wrócili, jak stare wilki do swojego lasu, to byłby jeszcze jeden dowód, że niektórzy nigdy nie uciekną od przeznaczonego im losu. Życie to dla nich nie lekcja pokory i wyciągania wniosków z błędów, ale nieustanna pogoń za brudnymi pieniędzmi. Jakby nie wiedzieli, że to się zawsze kończy w jeden sposób, i potem trzeba tkwić kolejne lata za więziennymi kratami.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Świat

Lęk przed drugą Jałtą. Trzech drapieżców gra już nowy koncert mocarstw? Trudny czas dla Europy i Polski

Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
13.01.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną