Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI
Projekt zmiany ustawy o KRS spowoduje, że bez dyspozycji politycznej PiS żaden sędzia nie obejmie stanowiska. Czy sędziowie obronią swoją niezawisłość?
Okładka nowego numeru POLITYKI
Polityka

Okładka nowego numeru POLITYKI

Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI
Michał Mutor/Polityka

Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI

Czy prokurator może rządzić sędziami? Decydować o ich awansach, karierze, miejscu pracy? W zaawansowanych, starych demokracjach, gdzie trójpodział władzy jest świętością, już samo postawienie takiego pytania zostałoby uznane za kuriozum. Ale w kraju nad Wisłą, w którym minister jest naczelnym prokuratorem, a rząd decyzją suwerena może wszystko, pytanie jest nie tylko zasadne, ale też odpowiedź niestety oczywista – może decydować i zamierza to robić już w najbliższym czasie.

Projekt zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa spowoduje, że bez dyspozycji politycznej PiS żaden sędzia nie obejmie stanowiska. W efekcie każdą sprawę w każdym sądzie, jaka będzie wytoczona przez podwładnego prokuratora Ziobry, będzie sądził sędzia, którego losy są w rękach PiS. Jakie mogą być tego skutki, czy sędziowie obronią swoją niezawisłość, czy da się uratować choć w części państwo prawa?

W najnowszej POLITYCE pisze o tym w bardzo interesującym (okładkowym) artykule Ewa Siedlecka, znana publicystka prawna, która właśnie przechodzi do zespołu naszego tygodnika.

Co jeszcze w najnowszym wydaniu POLITYKI? Tomasz Zalewski pisze z USA o bardzo trudnym teście, jakiemu poddawana jest amerykańska demokracja pod rządami nowego prezydenta Donalda Trumpa. Zresztą podobieństwa do Polski są zdumiewające: Trump o sędzim federalnym, który zawiesił prezydenckie rozporządzenie o uchodźcach, wyraził się „tak zwany sędzia”, a jego postanowienie nazwał „opinią”. Jacek Żakowski zaś opisuje meksykanizację polskiej polityki. PiS w tym ujęciu jest czymś w rodzaju rządzącej w Meksyku przez dziesięciolecia Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej, która zachowując fasadę demokracji i atrapy instytucji, wprowadza w istocie system władzy autorytarnej.

Ponadto w numerze: o telewizji publicznej, jej przekazie i służalczości wobec władzy pisze Rafał Kalukin. Warszawskim snem posła Sasina i pragnieniem PiS przejęcia samorządów w ogóle zajął się Wojciech Szacki. W części reporterskiej m.in. szczegółowa relacja Elżbiety Turlej z nowatorskiej operacji przyszycia dłoni człowiekowi, który jej wcześniej nie miał, oraz opowieść Marcina Kołodziejczyka o złodziejach węgla. Polecam też psychologiczny esej Ewy Wilk o stereotypach płci, o tym, dlaczego kobiety są inne i nie robią w polityce takich karier, jak im wróżono.

I jeszcze ekspresowo: o coraz szybciej rozszerzającym się kosmosie, o odwilży obyczajowo-seksualnej w Polsce po 1956 r., o rozwoju kultury cyfrowej i wreszcie – o wszystkich stronach Greya (do kin zbliża się nowa odsłona tego dziwnego filmowo- biznesowo-erotycznego zjawiska).

Oczywiście polecam też gorąco pozostałe materiały, a jest ich naprawdę dużo i różnorodnych, bo staramy się odpowiadać na różne gusta i zainteresowania. Zachęcam do kupna numeru z dołączonym Pomocnikiem Historycznym „Dzieje Turków”.

Życzę miłej lektury!

Mariusz Janicki
Zastępca redaktora naczelnego

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną