Kim jest Grzegorz Jędrejek, nowy sędzia Trybunału Konstytucyjnego?
W TK Grzegorz Jędrejek zastąpi Andrzeja Wróbla, który zrezygnował ze stanowiska.
Grzegorz Jędrejek
Mateusz Wlodarczyk/Forum

Grzegorz Jędrejek

W piątek Sejm wybrał nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego z nominacji PiS – Grzegorza Jędrejka. Za jego kandydaturą głosowało 234 posłów, 154 było przeciw, a 26 wstrzymało się od głosu. W Trybunale Jędrejek zastąpi sędziego Andrzeja Wróbla, który zrezygnował z pełnionej funkcji i powrócił do Sądu Najwyższego.

By objąć funkcję, nowy sędzia musi zostać zaprzysiężony przez prezydenta Andrzeja Dudę, ale z tym PiS nie będzie miał problemu.

Profesor prawa na UKSW

Grzegorz Jędrejek ma 44 lata, jest doktorem habilitowanym prawa cywilnego. Pracę doktorską obronił na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II.

Jest autorem 200 publikacji, takich jak „Zbrodnia katyńska w świetle prawa”, „Prawna ochrona uczuć religijnych w Polsce” czy „Mobbing a inne zjawiska patologiczne w miejscu pracy”.

Od 2005 r. jest zatrudniony na Wydziale Prawa i Administracji UKSW. W 2012 r. otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego w UKSW. 14 lat pracował w Sądzie Najwyższym.

Na posiedzeniu komisji sprawiedliwości, odpowiadając na pytania posłów opozycji o związki z PiS (m.in. czy pisał dla klubu opinie prawne), Jędrejek odpowiedział, że „jest absolutnie kandydatem bezpartyjnym”. Zapewnił, że nie zna polityków PiS, z obecnymi na sali posłami witał się po raz pierwszy w życiu, a opinie pisał dla Sejmu.

Kłopot z sędziami

Obecnie w TK orzeka czterech sędziów wybranych przez PiS i trzech dublerów sędziów wybranych przez PiS na prawomocnie zajęte miejsca. Razem z miejscem po Andrzeju Wróblu będzie to ośmiu na piętnastu sędziów Trybunału. Jednak z siedmiu sędziów wybranych przez poprzednie parlamenty czterech jest odsuniętych od orzekania.

Wiceprezes TK Stanisław Biernat, któremu kadencja kończy się w czerwcu, został wysłany na przymusowy zaległy urlop.

Prawo do orzekania trzech innych sędziów: Stanisława Rymara, Piotra Tulei i Marka Zubika, w styczniu zakwestionował Zbigniew Ziobro. Uznał, że zostali wybrani w 2010 r. z naruszeniem prawa, bo choć głosowano nad nimi osobno, to w „Dzienniku Ustaw” ukazała się jedna zbiorcza uchwała o ich powołaniu.

Sprawę powołania tych sędziów mają osądzić Julia Przyłębska, Mariusz Muszyński i Michał Warciński (wszyscy wybrani przez PiS). Ale nie ma żadnego terminu na osądzenie tej sprawy. Do czasu zapadnięcia decyzji w ich sprawie prawdopodobnie nie będą orzekać.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną