Jak dobra zmiana niszczy polskie sądy
Werbalnym celem rządu PiS jest uczynienie wymiaru sprawiedliwości bliższym tzw. suwerenowi. A celem rzeczywistym: podporządkowanie sądownictwa politykom.
Trzeba zastanowić się, jak zmienić prawo, aby nie prowadziło do nadmiaru spraw sądowych.
Rae Allen/Flickr CC by 2.0

Trzeba zastanowić się, jak zmienić prawo, aby nie prowadziło do nadmiaru spraw sądowych.

Słownik etymologiczny języka polskiego podaje, że sędzia to osoba powołana do rozsądzania sporów, wymierzania sprawiedliwości. Nazwa wykonawcy czynności utworzona od czasownika sądzić, „wyrażać zdanie, oceniać osądzać; sprawować sąd”. Wedle współczesnej polszczyzny sędzia to osoba powołana do rozpoznawania spraw i wydawania wyroków w imieniu państwa.

Od razu zwraca uwagę to, że określenia te nie implikują, że sędziowie, chociaż są powołani do wymierzenia sprawiedliwości, rzeczywiście to czynią.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną