Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

Czołgowe szachy czy ruletka?
Teoretycznie mamy w linii 11 batalionów czołgów, co czyni Polskę główną pancerną potęgą w Europie.
Adam Chelstowski/Forum

Teoretycznie mamy w linii 11 batalionów czołgów, co czyni Polskę główną pancerną potęgą w Europie.

Zapewne nie bez znaczenia było też to, że oficerowie „Czarnej Dywizji” – a więc 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, mającej na stanie wszystkie cztery bataliony Leopardów – pełnili w ostatnich latach wysokie funkcje w MON i dowództwach strategicznych. Dwóch z nich – gen. broni Mirosław Różański i gen. broni Waldemar Skrzypczak – wystąpiło z otwartą krytyką decyzji o przesunięciu batalionu „ich” czołgów pod Warszawę, określając ten krok mianem rozbijania potencjału dywizji i w ogóle, zdolności obronnych kraju. Gen. Różański używał przy tym metafory szachowej: pytając retorycznie, czy najcięższe figury wprowadza się do gry na jej początku. Odpowiedź zna każdy szachista.

MON zmienia podejście

Obecne kierownictwo MON myśli jednak inaczej i też – raczej nieoficjalnie – podaje swoje argumenty, zresztą przy wsparciu amerykańskich ekspertów. – Skoro NATO podjęło decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki – to czemu Polska ma tego nie robić we własnym zakresie? – słyszę od doświadczonego oficera Sztabu Generalnego.

Rozpatrywane obecnie scenariusze potencjalnego konfliktu zbrojnego zakładają też zniszczenie przez rakiety, bombardowania bądź dywersantów mostów, tras kolejowych i węzłów drogowych, uniemożliwiające szybki przerzut najsilniejszych oddziałów pancernych z Zachodu. Saperzy, owszem, są w stanie zbudować przeprawy tymczasowe, ale to zajmie cenny czas.

Pada też argument odstraszania. Jeśli Rosja rzeczywiście planuje rozmieszczenie u granic Polski jednostek 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej, trzeba pokazać, że w razie próby agresji napotkają najsilniejszą możliwą zaporę. Pamiętając, że od przedmieść Warszawy do tzw. Bramy Brzeskiej Polska nie ma właściwie wojska. W linii prostej Brześć Białoruski od Warszawy dzieli 100 km, a Białoruś tworzy z Rosją jednolity obszar obronny i wraz z nią przeprowadzi we wrześniu ogromnej skali ćwiczenia Zapad-17.

Eksperci z Rand Corporation i Potomac Foundation, goszczący w Warszawie w ostatnich miesiącach, przestrzegali, że rosyjskie czołgi nie tylko mogą pojawić się na polskiej granicy, ale też tam pozostać. Radzili, by na wschodzie Polski pojawiła się istotna siła mogąca się im przeciwstawić, tak na wszelki wypadek. Obrona Terytorialna, a nawet natowski kontyngent w Orzyszu, to za mało.

MON zapewnia, że plan przerzutu czołgów został zaakceptowany przez Sztab Generalny, a jego wykonanie poprzedzone ruchami kadrowymi. Właśnie dlatego do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej w Wesołej trafił doświadczony „leopardzista” płk dypl. Jan Rydz, a dowódcą 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej został poprzedni szef czołgistów z Warszawy, znający dobrze poradzieckie typy czołgów, gen. bryg. Stanisław Czosnek.

Płk Rydz zadbać ma o to, by na wschodzie powstało zaplecze logistyczne dla Leopardów, a gen. Czosnek, by szkolenie na T-72 szło gładko. Od grudnia na Mazurach czołgiście z Orzysza szkolili się na sprzęcie braniewskiej brygady, wyposażonej w PT-91, a ci spod Warszawy też zakończyli już pierwszy turnus szkoleniowy na Leopardach w Świętoszowie.

W końcu pada też argument natury politycznej: jak wyjaśnić mieszkańcom wschodniej Polski, że w obliczu realnego ryzyka agresji państwo zostawia ich bez ochrony? Takie argumenty miały padać z ust ministra Macierewicza na odprawach z wojskowymi. Gen. Różański miał proponować wzmocnienie warszawskiej brygady batalionem czołgów PT-91 z Pomorza. Minister wybrał żagańskie Leopardy.

W MON zwyciężyło podejście, że lepiej bronić się najcięższym sprzętem na granicy, niż odzyskiwać zajęte terytorium. Trudniej uzyskać odpowiedź na pytanie, co będzie, gdy wystawiony na uderzenie z powietrza najlepszy sprzęt zostanie zniszczony, a mające stanowić odwód jednostki amerykańskie pozostaną za Wisłą czy Odrą.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną