TVP Info atakuje Obywateli RP. Metody zupełnie jak w PRL

Historia jednej manipulacji
Materiał TVP Info o Obywatelach RP jest manipulacją. Pokazany na nim człowiek nie jest nawet członkiem ruchu.
Wojciech Krynski/Forum

Materiał TVP Info o Obywatelach RP jest manipulacją. Pokazany na nim człowiek nie jest nawet członkiem ruchu.

Ale jedno jest pewne. Jak wynika z rozesłanego po mediach oświadczenia podpisanego przez Pawła Kasprzaka z ruchu ORP, ten człowiek nie jest uczestnikiem ruchu ORP i w środowisku organizującym kontrmiesięcznice jest nikomu nieznany.

Kasprzak napisał też, że Obywatele RP darzą szacunkiem pamięć Lecha Kaczyńskiego i podczas swoich zgromadzeń trzymają banery z cytatami z jego słów, tym bardziej że dowodzą iż, w przeciwieństwie do swojego brata szanował on demokrację i wartości konstytucyjne. W oświadczeniu czytamy: „To niedopuszczalne, aby telewizja publiczna przy pomocy kłamstwa naruszała dobre imię ruchu Obywatele RP, a jej czołowy dziennikarz nazywał nas grupą prowokatorów”.

Ewidentna manipulacja dokonana przez telewizję dała początek całej serii ataków na, jak to określano, „wichrzycieli zakłócających religijne uroczystości”. Polityczne przemowy Jarosława Kaczyńskiego zyskały teraz statut aktu religijnego, a jego przeciwnicy to ludzie głoszący nienawiść. Sam Kaczyński nazwał białe róże, który Obywatele RP od kilku miesięcy przynoszą na swoje kontrmanifestacje, symbolem skrajnej nienawiści.

We wspomnianym apelu wzywającym do potępienia Obywateli RP napisano, że „w przestrzeni publicznej pojawiły się haniebne, nienadające się do cytowania słowa na temat ofiar katastrofy z 10 kwietnia”. I konkluzja: „Apelujemy do środowisk opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej oraz do dziennikarzy i publicystów, a także osób mających wpływ na kształt opinii publicznej, o jednoznaczne potępienie zachowań osób przedstawiających się jako środowisko Obywatele RP”. Apel podpisało już kilkaset osób.

Można powiedzieć, że oto mamy do czynienia z akademickim wręcz przykładem manipulacji. Cytujemy fragment bulwersującej wypowiedzi anonimowej osoby, przedstawiamy ją jako członka środowiska, które chcemy skompromitować, i pałeczkę przejmują następni.

Prawicowi publicyści grzmią, powstają apele potępiające, a politycy PiS mają znakomity przykład opisujący nienawiść przeciwników. Sięgnięto po prostą i sprawdzoną metodę. Używając języka Michała Rachonia, przedstawiciele grupy propagandystów, którzy sami siebie zwą dziennikarzami, przy pomocy kłamstwa i manipulacji zorganizowali nagonkę na swoich politycznych przeciwników.

Zupełnie jak w PRL.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj