Kurski i Ziobro: najemnicy prezesa

Poskromieni złośnicy
Stanowią o sile uderzeniowej obozu rządzącego. Zbigniew Ziobro forsuje najważniejszy projekt „dobrej zmiany”, Jacek Kurski maluje jej propagandowy obraz. Właśnie dlatego, że kiedyś zdradzili Jarosława Kaczyńskiego, teraz gotowi są zrobić dla niego wszystko.
„Twarze” Solidarnej Polski, od prawej: Zbigniew Ziobro, Beata Kempa, Jacek Kurski, Tadeusz Cymański, Patryk Jaki
Krystian Dobuszyński/Reporter

„Twarze” Solidarnej Polski, od prawej: Zbigniew Ziobro, Beata Kempa, Jacek Kurski, Tadeusz Cymański, Patryk Jaki

Jacek Kurski z 10. piętra gmachu TVP na Woronicza zarządza głównym ośrodkiem propagandy. Opiewa wielkie sukcesy rządu, szczuje na opozycję, straszy obcymi. Choć toporność tej produkcji woła o pomstę do nieba, a widzowie (i ostatnio artyści) odpływają, pozycja Kurskiego wydaje się mocna. Robi w końcu to, do czego został zobowiązany. O roli TVP w koncepcji rządzenia Jarosława Kaczyńskiego możemy wnioskować z wypowiedzi prezesa PiS z czasów rządów Platformy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj