Z życia sfer

Rozważania na chory rozum
Niestety, zdarzają się przypadki niewłaściwego zachowania funkcjonariuszy, którzy z nieznanych powodów w rozmaitych sprawach interweniują.

Panuje opinia, że rozumienie czegokolwiek nie jest mocną stroną rzeczniczki PiS Beaty Mazurek i że z powodów czysto ludzkich tego rozumienia nie można od niej wymagać. Dlatego duże poruszenie wywołało publiczne oświadczenie Mazurek, że coś rozumie. Rozumie mianowicie, że w Radomiu osiłki z Młodzieży Wszechpolskiej musiały spuścić łomot grupie przepojonych nienawiścią demonstrantów z KOD.

W tej sprawie Mazurek może liczyć na pełne zrozumienie Mariusza Błaszczaka, który rozumie niewiele więcej niż ona, dzięki czemu doskonale nadaje się na ministra spraw wewnętrznych w rządzie Beaty Szydło.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj