Kraj

Nie ma wolności bez praworządności

Czy Kaczyński rozmontuje w Polsce demokrację

Czy Macierewicz ma na Kaczyńskiego coś takiego, co pozwala mu pozostawać numerem dwa w polskiej polityce mimo niszczenia armii? Czy Macierewicz ma na Kaczyńskiego coś takiego, co pozwala mu pozostawać numerem dwa w polskiej polityce mimo niszczenia armii? Adam Chełstowski / Forum
Dyktatura miewała w historii legitymację społeczną i była powoływana na wypadek zagrożenia przez wroga. Stawała się tyranią dopiero wtedy, gdy władza dyktatorska była jedynie uzurpowana, a wróg urojony.
Jeśli Kaczyński rozmontuje w Polsce praworządność, grozi nam geopolitycznie ukrainizacja.Joanna Mucho, Getty Images Jeśli Kaczyński rozmontuje w Polsce praworządność, grozi nam geopolitycznie ukrainizacja.

Do dziś pozostało to, że dyktator swoje rządy uzasadnia koniecznością obrony przed śmiertelnym zagrożeniem. W nowożytnej Polsce, gdzie zapędy dyktatorskie miało przynajmniej trzech przywódców, za każdym razem uzasadnienie było takie samo: albo władza silnej ręki, albo państwo upadnie. Pierwszym był marszałek Piłsudski, drugim Władysław Gomułka, a trzecim jest Jarosław Kaczyński. Każdy z nich zaczynał jako przywódca społecznie zalegitymizowany, czyli cieszący się największą popularnością w społeczeństwie.

Polityka 37.2017 (3127) z dnia 12.09.2017; Ogląd i pogląd; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie ma wolności bez praworządności"

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018