Wojna o polskie sądy, część II

Stracone złudzenia
Ludzie, którzy tysiącami protestowali w lipcu pod sądami, stracili złudzenia, że mają w prezydencie obrońcę konstytucji i praworządności. Projekty Andrzeja Dudy to kontynuacja myślenia PiS o państwie.
Trybunał Konstytucyjny „dobrej zmiany” to rozwiązanie niesłychanie niebezpieczne: pozwoli eliminować sędziów, których upatrzy sobie PiS.
Marek Lapis/Forum

Trybunał Konstytucyjny „dobrej zmiany” to rozwiązanie niesłychanie niebezpieczne: pozwoli eliminować sędziów, których upatrzy sobie PiS.

Prezydenckie i pisowskie projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym oprócz niekonstytucyjności łączy wspólnota celu: by partia rządząca zawsze mogła wpłynąć na konkretne rozstrzygnięcie sądu. Spór między prezydentem a PiS nie toczy się zatem ani o model państwa, ani o reformę sądownictwa. Teraz, kiedy prezydent ujawnił już w całości swoje projekty, wiadomo, że to wyłącznie spór o władzę. Puryści, którzy poważnie traktują prezydenckie weta, narzekają: jak można pracować nad projektami ustaw prezydenckich, skoro jeszcze nie głosowano jego wet?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj