Kraj

To ona ma ugasić strajk rezydentów. Kim jest Józefa Szczurek-Żelazko?

Szczurek Żelazko wytknęła już protestującym rezydentom, że otrzymują pensje za możliwość nauki, a nie koniecznie za swoją pracę. Szczurek Żelazko wytknęła już protestującym rezydentom, że otrzymują pensje za możliwość nauki, a nie koniecznie za swoją pracę. Facebook
Jedna posłanka o imieniu Józefa (Hrynkiewicz) powiedziała do lekarzy rezydentów „Niech jadą”, a druga Józefa (Szczurek-Żelazko), została oddelegowana przez rząd, by wypracować z nimi porozumienie.

Minister Konstanty Radziwiłł dziwił się w poniedziałek w TVN24, że protest rezydentów wybucha właśnie teraz. On już nie zamierza spotykać się z głodującymi lekarzami, a na rozmowy wysyła swoją zastępczynię w resorcie Józefę Szczurek-Żelazko. Jest pielęgniarką, urlopowaną dyrektorką szpitala w Brzesku (na tym stanowisku od 2001) i posłanką debiutantką w ławach PiS.

W 2010 i w 2014 roku z ramienia PiS była wybierana radną sejmiku małopolskiego. Od kilku dni jest szefową zespołu, który ma pracować nad postulatami protestujących lekarzy rezydentów.

Konstanty Radziwiłł przez ponad rok w ministerstwie sam dobierał swoich współpracowników. Długo nie powoływał na wiceministrów polityków z związanych partią Jarosława Kaczyńskiego. Szczurek-Żelazko dopiero od lutego jest sekretarzem stanu w ministerstwie. W resorcie odpowiada za wdrażanie sieci szpitali. Nadzoruje też m.in. departamenty dialogu społecznego oraz pielęgniarek i położnych.

Nagradzana dyrektorka szpitala

Szpital w Brzesku prowadziła z sukcesami. We wtorek przecinała wstęgę podczas uroczystego otwarcia Pracowni Rezonansu Magnetycznego w tym szpitalu i wyremontowanej niedawno szpitalnej kaplicy. „W tych trudnych warunkach w jakich działają podmioty lecznicze (min. zbyt niskie zakłady na ochronę zdrowia), staram się zawsze widzieć potrzeby ludzi (pacjentów i pracowników)” – pisze na swojej stronie internetowej. Organizacje związkowe zawnioskowały o przyznanie jej wyróżnienia za zarządzenie. W styczniu 2013 r. prezydent Bronisław Komorowski przyznał jej wyróżnienie: „Pracodawca przyjazny Pracownikom”. W 2009 roku szpital przez nią zarządzany jako jeden z pierwszych szpitali w Małopolsce otrzymał Certyfikatu Akredytacyjnego w Ochronie Zdrowia nadawanego przez Ministra Zdrowia.

W środowisku mówią o niej, że mocno stąpa po ziemi. Jest przeciwna ruchom antyszczepionkowym, poparła projekt ustawy prezydenta zakazujący opalania nieletnim w solariach. Pani wiceminister lubi wygłaszać oświadczenia sejmowe z okazji dnia Sybiraka, policjanta, osób niepełnosprawnych, sołtysa i chorego.

Co ma do powiedzenia rezydentom?

Według Dorota Gardias, przewodniczącej Forum Związków Zawodowych, byłej szefowej związku pielęgniarek, Szczurek-Żelazko jest niedecyzyjna, bo to minister Radziwiłł podejmuje decyzje. A nad nim jest jeszcze wicepremier Morawiecki, bo to przecież on trzyma państwową kasę. Dobrze poinformowane osoby twierdzą, że Szczurek-Żelazko ma mocne notowania u Beaty Szydło, ale ona też – jak wiadomo – zbyt decyzyjna w tej sprawie nie jest. Najmocniejsze karty ma tu Morawiecki.

Szczurek Żelazko wytknęła już protestującym rezydentom, że otrzymują pensje za możliwość nauki, a nie koniecznie za swoją pracę. Jak napisała w swoim biogramie wiceminister jej motto brzmi: „Problemy życiowe są po to żeby je rozwiązywać”. Rezydenci czekają jak, i kiedy rozwiąże ich problemy. Zespół, któremu przewodniczy, pierwszy raz zbierze się dopiero w piątek. Żelazko-Szczurek mówi, że „oczekuje podejścia właściwego, czyli zawieszenia protestu i podjęcia rozmów”.

Już wiadomo, że protestujący rezydenci za właściwe uważają coś innego.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną