Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Potrzeba więcej Muszyńskich

Podobnie jak służby, jestem za tym, aby ludzi takich jak Muszyński było na najważniejszych stanowiskach w państwie jak najwięcej.

Doniesienia „Gazety Wyborczej” o tym, że prezes Julia Przyłębska i wiceprezes Mariusz Muszyński zostali wprowadzeni do Trybunału Konstytucyjnego przez tajne służby, przyjąłem z ulgą. Miejmy nadzieję, że te informacje się potwierdzą, bo uważam, że decyzje o tym, kto ma być prezesem i wiceprezesem TK, są zbyt ważne, żeby zostawiać je ludziom spoza służb. Jednocześnie cieszę się, że służby nie zaryzykowały obsadzenia tych stanowisk prawnikami posiadającymi jakiś zawodowy dorobek, ale wydelegowały na te funkcje sprawdzonego oficera wywiadu i jego współpracownicę. To trafny wybór, biorąc pod uwagę, że wiceprezes Muszyński swego czasu był oficerem prowadzącym prezes Przyłębską, i to jak widać prowadzącym na tyle dobrze, że doprowadził ją do miejsca, w którym dzisiaj jest.

Nie wiem tylko, czy zachwyty nad sędzią Przyłębską nie są przedwczesne, bo np. koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński twierdzi, że Przyłębska nie jest i nigdy nie była współpracownicą służb. Wierzę, że ta informacja się nie potwierdzi, gdyż stawiałaby pod znakiem zapytania przydatność tej sędzi do kierowania Trybunałem. Na szczęście ujawnione przez media sekretne spotkania Przyłębskiej z Kamińskim w siedzibie TK dowodzą, że nawet jeśli dotąd ze służbami nie współpracowała, to właśnie zaczęła.

W każdym razie do czasu aż współpraca Kamińskiego z Przyłębską się ułoży, w kierowaniu Trybunałem zastępuje ją Muszyński. Cóż, może faktycznie Muszyński z wyglądu za bardzo wiceprezesa TK nie przypomina, ale przecież jego zadanie nie polega na przypominaniu wiceprezesa, tylko na przekonywaniu do współpracy tych członków TK, którzy nie są jeszcze do niej przekonani. A do tego celu moim zdaniem Mariusz Muszyński ma bardzo przekonujący zarówno wygląd, jak i maniery.

Generalnie, podobnie jak służby, jestem za tym, aby ludzi takich jak Muszyński było na najważniejszych stanowiskach w państwie jak najwięcej.

Polityka 43.2017 (3133) z dnia 24.10.2017; Felietony; s. 4
Reklama