Z życia sfer

Potrzeba więcej Muszyńskich
Podobnie jak służby, jestem za tym, aby ludzi takich jak Muszyński było na najważniejszych stanowiskach w państwie jak najwięcej.

Doniesienia „Gazety Wyborczej” o tym, że prezes Julia Przyłębska i wiceprezes Mariusz Muszyński zostali wprowadzeni do Trybunału Konstytucyjnego przez tajne służby, przyjąłem z ulgą. Miejmy nadzieję, że te informacje się potwierdzą, bo uważam, że decyzje o tym, kto ma być prezesem i wiceprezesem TK, są zbyt ważne, żeby zostawiać je ludziom spoza służb. Jednocześnie cieszę się, że służby nie zaryzykowały obsadzenia tych stanowisk prawnikami posiadającymi jakiś zawodowy dorobek, ale wydelegowały na te funkcje sprawdzonego oficera wywiadu i jego współpracownicę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj