Kraj

Bunt bezsilnych

Jak protestować w czasach marnych

Zaduszki pod Pałacem Kultury w Warszawie, poświęcone pamięci Piotra Szczęsnego. Zaduszki pod Pałacem Kultury w Warszawie, poświęcone pamięci Piotra Szczęsnego. Leszek Zych / Polityka
Głowa do góry! Nie załamujcie się. Nie spuszczajcie wzroku, bo będziecie widzieli tylko błoto, śmiecie, kamienie i deptaną trawę. Podnieście głowy. Zobaczycie słońce, niebo i drogę przed sobą.
Każdy, kto chce się buntować, musi sam sobie odpowiedzieć, jaki bunt jego zdaniem ma sens oraz na jaki bunt i na jakie ryzyko go stać.Jan Bielecki/EAST NEWS Każdy, kto chce się buntować, musi sam sobie odpowiedzieć, jaki bunt jego zdaniem ma sens oraz na jaki bunt i na jakie ryzyko go stać.

Kiedy w warszawskim szpitalu umierał Piotr Szczęsny, który spłonął – jak pisał – byśmy się przebudzili do ratowania Polski, biskup polowy gen. dr Józef Guzdek przywoływał Zbigniewa Herberta, przestrzegając oficerów Sztabu Generalnego przed „epidemią instynktu samozachowawczego” i „przyspieszonymi kursami padania na kolana”.

„Trzeba mieć odwagę, jeśli przyjdzie taka godzina, aby powiedzieć wielkie tak albo wielkie nie” – apelował biskup jak mało kto znający sytuację w armii.

Czytaj także

Kraj

Kiedy lekarze podlegają karze

Lekarze do więzień za błędy medyczne? Co jest zagrożeniem dla zdrowia: kadra medyczna czy polityczna?

Ewa Siedlecka
11.06.2019