Fusy plusy i minusy

Pomnikowa idea
Co nagle, to po diable. Premier, wykształcona etnografka, powinna znać to przysłowie.
Polityka

To mógłby być doskonały pomysł i wzruszające przesłanie dla świata: Matka-Polka, Matka Polski i premier Beata Szydło w jednym mogłaby wdrożyć ogólnoświatowy program Chrześcijańskiej Adopcji Pomników (CAP). Chodziłoby o to, żeby sprowadzać do Polski niechciane gdzie indziej pomniki kultywujące katolicyzm i jego przedstawicieli. Rdzenni Amerykanie na przykład zaczęli protestować przeciw pomnikom Krzysztofa Kolumba, który z tak charakterystycznym dla swoich czasów katolickim miłosierdziem uczył ich, jak szybko pójść do nieba, zostawiając ziemię i dobytek przybyszom. Zapewne zgłoszenia napłynęłyby z całego globu.

Na razie pani premier zapowiedziała, że zacznie od Francji, bo tam władza sądownicza uznała, że stojący w przestrzeni publicznej pomnik Jana Pawła II zwieńczony pokaźnym krzyżem „ma charakter ostentacyjny” i „tym samym przeczy konstytucji, która akcentuje laicki charakter Republiki Francuskiej, a także prawu z 1905 r. ustanawiającemu rozdział Kościoła od państwa”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj